Sąd w Wolsztynie wydał wyrok w sprawie śmierci 15-letniego harcerza, który utonął w lipcu 2025 roku w Jeziorze Ośno podczas obozu.
Chłopak w nocy zdawał próbę na stopień harcerski. Miał przepłynąć 500 metrów w mundurze i butach. W pewnym momencie zniknął pod wodą. Według śledztwa opiekunowie zostali na pomoście i nie zapewnili mu właściwej asekuracji, a ich próba pomocy okazała się niewystarczająca.
Drużynowy i 19-letni ratownik WOPR zostali uznani za winnych. Dostali kary więzienia w zawieszeniu i zakaz pracy z dziećmi.
Ta historia pokazuje, jak ważna jest asekuracja. Nocne pływanie, ubranie i buty bardzo utrudniają utrzymanie się na wodzie. Osoba pływająca powinna mieć przy sobie asekurację, np. łódź albo ratownika w wodzie, a nie tylko na brzegu.
Na podstawie artykułu z serwisu Gazeta.
Źródło informacji: Gazeta

