Ratownicy Rzeszowskiego WOPR i żołnierze Wojsk Obrony Terytorialnej przez dwa dni ćwiczyli akcję podczas powodzi. Manewry odbyły się 26 i 27 września.
Ratownicy dopływali łodziami do osób odciętych przez wodę, udzielali im pomocy i przewozili w bezpieczne miejsce. Pozoranci udawali ludzi z poważnymi obrażeniami, ale też przestraszonych i spanikowanych. Ćwiczono również poszukiwania w zalanym terenie, także z psami ratowniczymi.
Takie ćwiczenia pokazują, co działa dobrze, a co trzeba poprawić, zanim przyjdzie prawdziwa powódź. Podczas takiej akcji ratownicy, żołnierze i medycy muszą dobrze się rozumieć i wiedzieć, kto za co odpowiada.
Na podstawie artykułu z serwisu toRzeszow.pl.
Źródło informacji: toRzeszow.pl

